EKOLOGIA
Od 2010 roku już w 40 niemieckich
miastach obowiązuje zakaz ruchu pojazdów emitujących nadmierne ilości spalin.
To prawo obowiązuje zarówno mieszkańców Niemiec, jak i turystów - jednym
słowem wypowiedziana została walka ze starymi
samochodami. Berlin i Hanower już jakiś czas temu
rozpoczęły wprowadzać słowa w czyny i ustanowiły
zakaz ruchu samochodów nie spełniajacych konkretnych kryteriów emisyjnych. Tak jak we Włoszech,
kierowcy muszą oznakować swoje samochody
odpowiednimi winietami. Odpowiednimi, ponieważ ich
kolor odzwierciedla trzy europejskie normy dotyczące
wielkości spalin i datę produkcji pojazdu. I tak mamy
trzy kolory - zielony, żółty i czerwony. Dalej kolor
winiety określa część miasta, do której możemy wjechać - tylko kolor zielony daje nam możliwość
poruszania się po centrum, a złamanie tego prawa
wiąże się z karą w wysokości 40 euro i 1 punktu
karnego. Kolor czerwony dedykowany jest dla samochodów o najwyższej emisji spalin - i te samochody
mają zakaz wjazdu do strefy zielonej i żółtej. Jeśli
chodzi o komunikację miejską, to władze miasta
planują wymianę całej floty taksówkowej i pojazdów
nauki jazdy na auta zasilane CNG, a w kolejnym etapie
także autobusów miejskich.
Dodatkowo rząd Niemiec wprowadził ekologiczny
program podatkowy tj. podjęto decyzję o preferencyjnych stawkach, opłatach środowiskowych i od
spalin dla pojazdów zasilanych na LPG i CNG. Postanowiono również, że do 2018 roku podatek akcyzowy
na paliwa LPG i CNG nie ulegnie zmianom. Wynikiem
tych wszystkich działań jest kilkukrotny wzrost
sprzedaży CNG od 2001 do 2008 roku. Jeśli chodzi
o LPG, to na terenie Niemiec już mamy jedną z największych sieci stacji autogazu LPG na świecie. Kiedy
w roku 2006 ilość stacji LPG wynosiła 1100 sztuk,
tak już pod koniec 2009 roku liczba ta wzrosła do
ponad 5 tysięcy stacji LPG.